Trasy rowerowe na Spiszu: ponad 280 km tras prosto od domku

2026-08-24

Rowery macie pod drzwiami, dolinę przed sobą, a cały dzień tylko dla siebie.
Nie trzeba nic wozić autem ani szukać, gdzie właściwie zacząć. Z Chalet Martuška w Dolinie Lewockiej wsiadacie na rower prosto z podwórka i po kilku minutach jesteście na trasie. A Spisz (słow. Spiš) to nie Tatry - i to jest jego atut. Trasy nie są zatłoczone, wsie mają spokojny rytm, a wy wybieracie według nastroju: łagodną ścieżkę z dziećmi, całodzienną pętlę doliną albo grań, na której naprawdę sięgniecie dna sił. Tak wyglądają trasy rowerowe na Spiszu (Słowacja) w najlepszym wydaniu - część najładniejszych szlaków rowerowych blisko Tatr zaczyna się praktycznie za bramą.

Ponad 280 km oznakowanych tras po Spiszu zaczyna się tuż za domkiem. 

Cała dolina tylko dla was, i trasy, na których nie stoicie w kolejce turystów.

Rowery macie prosto w domku

W domku czekają na was cztery rowery, dwa trekkingowe i dwa elektryczne. Ruszacie od razu z podwórka, bez wożenia i bez szukania wypożyczalni. Rowery elektryczne docenią zwłaszcza rodziny i wszyscy, którzy chcą przejechać więcej bez bólu nóg - podjazdy Gór Lewockich pokona za was silnik.

Dla rodzin i pierwszych kilometrów z dziećmi

Jeśli bierzecie dzieci albo chcecie tylko spokojną jazdę bez podjazdów, zacznijcie nisko i blisko. 

Ścieżka rowerowa do Lewoczy 

Najpopularniejsza i najspokojniejsza trasa prowadzi ścieżką rowerową z Doliny Lewockiej aż do Lewoczy. Sześć kilometrów po utwardzonej nawierzchni, w większości w cieniu i bez samochodów. Poradzą sobie z nią nawet dzieci. W Lewoczy wypijecie kawę na Rynku Mistrza Pawła, zobaczycie Bazylikę św. Jakuba i tą samą drogą wrócicie. 

Kiedy jechać: cały rok przy suchej pogodzie, rano lub późnym popołudniem. 
Czas: godzina do dwóch, zależnie od przystanków w mieście. 
Dla kogo: rodziny z dziećmi, początkujący. 
Uwaga: ostatni odcinek do miasta dzielicie z pieszymi, zwolnijcie.


Nowa trasa na Górę Mariańską 

Od niedawna z doliny dojedziecie rowerem aż na Górę Mariańską (Mariánska hora), nie wyjeżdżając przy tym na główną drogę. Kraj Preszowski dokończył tu ponad sześć kilometrów nowej trasy rowerowej, która wiedzie lasem po naturalnej nawierzchni. Po drodze odpoczniecie pod nową wiatą, a na górze nagrodzi was widok na całą Lewoczę. Trochę podchodzi, więc weźcie z podwórka rower elektryczny i pedałowanie zostawcie jemu. 

Kiedy jechać: przy suchej pogodzie, poza południowym upałem. 
Czas: pół dnia razem z widokiem na górze. 
Dla kogo: rodziny na rowerze elektrycznym, średnio wprawni. 
Uwaga: naturalna nawierzchnia bywa śliska po deszczu.

Dunajec w Pieninach (wycieczka autem) 

Gdy chcecie pewnej równiny, warto zajrzeć w Pieniny. Trasa rowerowa wzdłuż Dunajca z Czerwonego Klasztoru jest niemal płaska i cały czas biegnie przy rzece. Rano spływ tratwą, po południu rower- jeden z najpiękniejszych rodzinnych dni w okolicy. Do Czerwonego Klasztoru jest autem około godziny. 

Kiedy jechać: maj do września. 
Czas: cały dzień razem ze spływem. 
Dla kogo: rodziny z małymi dziećmi, spokojni. 
Uwaga: w sezonie na trasie bywa tłoczno, wyruszcie wcześnie.

Dla średnio wprawnych: cały dzień w siodle

Pętla Doliną Lewocką 

Bardziej wprawni wpinają się w pętlę Doliną Lewocką, długą około 27 km. Wiedzie lasem i utwardzonymi drogami, a z góry widzicie Lewoczę jak na dłoni. Na rowerze elektrycznym to przyjemne pół dnia, na zwykłym - solidny trening. 

Kiedy jechać: kwiecień do października. 
Czas: trzy do czterech godzin. 
Dla kogo: średnio wprawni, rodziny na e-bike'ach. 
Uwaga: w dolinie słabnie zasięg, pobierzcie mapę offline.

Do Zamku Spiskiego (UNESCO) 

Jeden z największych kompleksów zamkowych w Europie Środkowej leży około 21 km od doliny w jedną stronę. Po drodze zatrzymacie się w Spiskiej Kapitule (Spišská Kapitula), małym ufortyfikowanym miasteczku kościelnym. Wrócicie z poczuciem, że w jeden dzień przejechaliście też kawałek historii. 

Kiedy jechać: wczesnym rankiem, zanim zrobi się gorąco. 
Czas: cały dzień (tam i z powrotem). 
Dla kogo: średnio wprawni, na e-bike'u także rodziny. 
Uwaga: na zamku trwa rozległy remont, dostępność i bilety sprawdźcie wcześniej.

Dla wymagających: granie i Słowacki Raj

Trasy graniowe Gór Lewockich

Góry nad doliną kryją długie leśne i graniowe trasy z porządnym przewyższeniem. Są częścią sieci ponad 280 km oznakowanych tras, które można łączyć w całodzienne wypady. Cisza, las i niemal żadnych ludzi.

Kiedy jechać: przy suchej pogodzie, od wiosny do jesieni. 
Czas: pół dnia do całego dnia. 
Dla kogo: wprawni rowerzyści, rowery górskie i trekkingowe. 
Uwaga: długie odcinki bez bufetu, weźcie wodę i jedzenie.

Słowacki Raj na rowerze

Kto chce więcej, ruszy do Słowackiego Raju (Slovenský raj), około 30 km od domku. Jego trasy rowerowe pozostają zaskakująco puste. Pętle wokół Čingova i przez płaskowyże są trudniejsze, z długimi podjazdami i nagrodą w postaci widoków na doliny i zaporę. 

Kiedy jechać: maj do października. 
Czas: cały dzień. 
Dla kogo: doświadczeni rowerzyści. 
Uwaga: niektóre odcinki są wspólne z turystami pieszymi, uszanujcie ruch pieszy.

Dlaczego na Spiszu opłaca się rower elektryczny

Podjazdy Gór Lewockich mają nawet kilkaset metrów przewyższenia, silnik zamienia je w przyjemność, nie w mordęgę. Pętle są długie, e-bike wydłuży wam aktywny czas bez zmęczenia. Rodzina trzyma to samo tempo i nikt nie zostaje w tyle. Poradzą sobie też ci, którzy dawno nie siedzieli w siodle. 

Dwa z rowerów w domku są właśnie elektryczne. Przed dłuższą trasą wystarczy je dobrze naładować.

Kiedy wyruszyć

Kwiecień - maj: przyroda się budzi, trasy są puste. W dzień przyjemne 18 do 22 stopni. 

Czerwiec - sierpień: pełnia sezonu, na trasy wyruszajcie wczesnym rankiem, zanim zrobi się gorąco. 

Wrzesień - październik: najpiękniejszy sezon rowerowy. Kolorowe lasy, stabilna pogoda i minimum ludzi. 

Zima: Góry Lewockie dostają śnieg, a część dróg zmienia się w trasy biegowe.

Cała dolina i 280 km tras tylko dla was

Chalet Martuška to cały drewniany domek wynajmowany zawsze tylko jednej grupie, bez recepcji, bez sąsiadów za ścianą. Sauna, kominek, rowery przy drzwiach i cała dolina tylko dla was. Do Lewoczy jest 6 km, do Tatr Wysokich 45 minut jazdy, a cztery miejsca UNESCO to wycieczki, z których każdego wieczoru wracacie do domu. 

Cena za cały domek z sauną zaczyna się od 32 euro za osobę za noc; minimalna długość pobytu to trzy noce. Rezerwując bezpośrednio u nas, otrzymujesz najlepszą cenę i masz cały obiekt tylko dla siebie.

Najczęściej pytacie

Czy w okolicy Doliny Lewockiej są trasy rowerowe dla dzieci?

Tak. Ścieżka rowerowa do Lewoczy (6 km po utwardzonej nawierzchni, w cieniu i bez samochodów) oraz płaska trasa wzdłuż Dunajca w Pieninach są odpowiednie dla rodzin z dziećmi.

Czy muszę przywieźć własny rower?

Nie. W domku macie cztery rowery, dwa trekkingowe i dwa elektryczne. Ruszacie prosto z podwórka.

Czy na Spiszu opłaca się rower elektryczny?

Tak. Podjazdy Gór Lewockich mają nawet kilkaset metrów przewyższenia. Na e-bike'u przejedziecie więcej bez zmęczenia, a cała rodzina trzyma to samo tempo.

Jak długie trasy można robić z domku?

Od sześciokilometrowej ścieżki do Lewoczy, przez pętlę doliną (około 27 km), po całodzienne wypady graniowe Górami Lewockimi. W sumie na Spiszu jest ponad 280 km oznakowanych tras.

Jak daleko jest Zamek Spiski i Słowacki Raj?

Zamek Spiski to około 21 km, Słowacki Raj około 30 km. Oba da się połączyć z rowerem. Na zamku sprawdźcie jednak dostępność - trwa rozległy remont.

Kiedy jest najlepszy czas na trasy rowerowe na Spiszu (Słowacja)?

Wiosna i jesień. Kwiecień - maj oraz wrzesień - październik mają stabilną pogodę, puste trasy i przyjemne temperatury.

Gdzie najlepiej się zatrzymać przy trasach rowerowych na Spiszu?

Prosto w Dolinie Lewockiej, na przykład w całym domku Chalet Martuška dla 11 osób, skąd na trasy wyruszacie wprost z podwórka.

Share